Aktualności

Półzimowisko „Zimowa Akademia Małych Artystów” w świetlicy w Rudce

Gminna świetlica Promyk Dnia w Rudce już po raz czwarty zorganizowała wypoczynek dzieciom ze szkoły podstawowej. Tradycyjnie zgłosiło się dużo chętnych. Było ich 33. Półzimowisko prowadziły opiekunka świetlicy Maria Smorczewska razem z nauczycielem logopedą p. Anną Półtorak. Do pomocy paniom zgłosiło się ośmioro wolontariuszy, uczniów rudzkiego gimnazjum oraz jego absolwentów, obecnie uczących się w białostockich liceach.

 

Pierwszego dnia zapoznawaliśmy się poprzez zabawy integracyjne. Spora część dzieciaków uczestniczyła w tego rodzaju wypoczynku po raz pierwszy, ale nie było osób, które miałyby problemy z adaptacją.

 

Pani Ania jest osobą niezwykle utalentowaną plastycznie i z wielką ochotą zajęła się dziećmi od tej strony. Na podsumowanie półzimowiska zaplanowaliśmy Dzień Babci i Dziadka  i w związku z tym dzieciaki, pod okiem p. Ani, przygotowały kolorowe zaproszenia na tę, jakże ważną uroczystość. W międzyczasie inna grupa dzieci, czekając na swoją kolej w „pracowni plastycznej” uczyła się piosenek związanych również z tą uroczystością.

 

Nasz dzień był podzielony na dwie części: do obiadu i po obiedzie. Obiady jedliśmy w stołówce Zespołu Szkół im Jana Pawła II, ugotowane przez panie z ZS CKR. Szykowanie się do wyjścia na obiad stwarzało często bardzo ciekawe i zabawne historyjki. Obiady bardzo smakowały, prawie każdy zjadał je z wielką ochotą.

 

Drugiego dnia okazało się, że piosenki tak łatwo wpadają w ucho, że bez najmniejszego problemu dzieciaki nuciły, wszystkie trzy. Tego dnia rozpoczęliśmy wykonywanie drobnych prezencików na piątek. Pani Ania wycięła z tekturki szablony aniołków, pomalowała im sukieneczki a dzieciaki doklejały aniołkom włoski, serduszka, dekorowały skrzydełka, malowały buźki. Efekt był cudowny. Każdy aniołek był inny, ale jakże piękny. Dzieci, którym bardzo przypadły do gustu zajęcia plastyczne, a była to całkiem spora grupka, robiły też z panią dekoracje do świetlicowych okien – przepiękne zawieszki. W zajęciach tych bardzo pomagali wolontariusze. Dzięki ozdobom świetlica nabierała coraz ładniejszego wyglądu. Część dnia spędziliśmy na hali gimnastycznej, potwierdzając powiedzenie „w zdrowym ciele – zdrowy duch”.

 

Trzeci dzień zaplanowany był na wyjazd do kina i fikolandu. Rano, w miejsce obiadu, każde dziecko otrzymało suchy prowiant i wyruszyliśmy na wycieczkę. Po kilku kilometrach przydarzyła nam się przygoda. Nasz autokar odmówił posłuszeństwa. Ale dzięki zaradności p. Józia, z którym często podróżujemy, pojechaliśmy dalej. Film  bardzo się podobał. Po filmie udaliśmy się do fikolandu, który okazał się bardzo przestronny. Dzieciaki biegały do woli a po półtorej godziny zabawy z żalem opuszczały centrum zabaw. Z drobnymi zakupami, bardzo szczęśliwe wracały do domów.

 

We czwartek były powtórki scenek i piosenek dla dziadków, dzieci z wielką powagą przygotowywały się do tej uroczystości. Bardzo chętnie robiły aniołki, przeznaczone dla szczególnych gości. Bawiły się radośnie, aż miło było patrzeć, że są takie zadowolone.

 

Piątek był ostatnim ale jakże ważnym dniem. Rano próba generalna przed występem, chętni robili ozdoby do świetlicy, inni wesoło bawili się w przeróżne zabawy, przygotowane przez wolontariuszy. Bezpośrednio po obiedzie udaliśmy się do remizy OSP, gdzie odbyło się uroczyste podsumowanie, na które przybyli zaproszeni goście, a między nimi duża grupa babć i dziadków.

 

To, że ten odpoczynek mógł się odbyć było zasługą wielu osób, którym zależy na odpowiednio zagospodarowanym czasie podczas ferii. W imieniu dzieci i prowadzących dziękujemy wójtowi p. Andrzejowi Anusiewiczowi za udostępnienie autokaru na wycieczkę, księdzu proboszczowi za przekazywanie wiadomości na temat pól zimowiska, dyrekcji ZS im. Jana Pawła II za możliwość korzystania ze stołówki szkolnej oraz hali gimnastycznej, dyrekcji ZS CKR za pyszne obiady, p. kierownik GOPS za sfinansowanie obiadów, p. Eli ze stołówki za ich przemiłe wydawanie. P. Józiowi – kierowcy, za dowiezienie nas bezpiecznie do celu. Każda z osób, która przyczyniła się tego, aby to półzimowisko mogło się odbyć otrzymała podziękowanie i aniołka. Niektórzy rodzice bardzo zaangażowali się w pomoc, wyjeżdżali razem na wycieczkę, przygotowali poczęstunek z okazji święta dziadków. Im również gorąco dziękujemy. Mamy, które wyróżniły się szczególna pomocą otrzymały również wydrukowane podziękowania. Największą pomocą w prowadzeniu wypoczynku służyli wolontariusze. Serdeczne podziękowania kierujemy do: Wioli Bogusz, Mariusza Gawrysiaka, Magdy Nietupskiej, Izy Fronc, Emilki Sakowicz, Magdy Jarosz, Pauliny Bobel, Honoraty Fiedorczuk.  Wolontariusze otrzymali podziękowania w formie dyplomów oraz drobnych upominków.

 

Serdeczne podziękowania kieruję do p. Anny Półtorak za pomoc w prowadzeniu wypoczynku, za bardzo ciekawe zajęcia, którymi dzieci były zachwycone, a co było szczególnie miłe, interesowali się nimi bardzo chłopcy.

 

Po podsumowaniu i podziękowaniach dzieci zaprezentowały zebranym bajkę „Jak mały Staś naprawił świat”, z którą byliśmy na Bajkowym Festiwalu w Pałacu Kultury i Nauki. Przy ciasteczku i herbatce, którą podały mamy, zaproszeni goście, a w szczególności zebrane babcie i dziadkowie obejrzeli część artystyczną przygotowaną specjalnie dla nich. Po wystąpieniu dzieciaki otrzymały wielkie brawa a dziadkowie otrzymali od wnucząt przygotowane aniołki. Zarówno występ jak i prezenty dostarczyły zebranym wiele radości.

 

A my, prowadzący, po raz kolejny uwierzyliśmy, że można dać dzieciom wiele radości, nie koniecznie wielkim nakładem finansowym. Uważamy ten tydzień za bardzo udany :)