Aktualności

Maciej Jachowski z wizytą w świetlicy w Rudce

W dniu 12 maja jedną z naszych świetlic środowiskowych "Promyk Dnia" odwiedził, znany z serliali "M jak miłość" oraz "Na Wspólnej" aktor - Maciej Jachowski. A tak to wydarzenie opisała jedna z uczestniczek tego spotkania - Katarzyna Fronc.

 

Za chwilę wybije jedenasta… Rytm mojego serca nieco przyspiesza, wkrada się do niego pewien rodzaj podekscytowania, dziecinnej wręcz ciekawości. Ale z drugiej strony daje o sobie znać delikatny stres, zdenerwowanie. Nic dziwnego. W końcu takie wydarzenia są absolutnie wyjątkowe. I przede wszystkim- absolutnie rzadkie.

 

Kiedy pod koniec kwietnia dowiedziałam się, że Świetlicę Promyk Dnia w Rudce odwiedzi Maciej Jachowski, początkowo nie dowierzałam. Tysiące pytań i wątpliwości nasuwało mi się na myśl. Spójrzmy prawdzie w oczy: w dzisiejszym świecie show biznesu istnieją o wiele bardziej skuteczne sposoby skierowania w swoją stronę światła reflektorów i blasku fleszy… Kiedy aktor, piosenkarz bądź jakikolwiek przedstawiciel „wielkiego świata” pragnie zwrócić na siebie uwagę, wystarczy, że dopuści się skandalu czy podejmie różnego rodzaju kontrowersyjne działania. I już jest o nim głośno. Ci bardziej ambitni próbują coraz silniej zaakcentować swoją obecność na scenie filmowej, teatralnej, muzycznej. A czas wolny, o który często tak trudno, gwiazdy poświęcają przeważnie sobie, rodzinie, przyjaciołom.

Cóż… czyżby pan Maciej Jachowski był jednym z nielicznych wyjątków obalających stereotyp, nasze wyobrażenie współczesnego artysty? Chwała mu za to, bo wszystko na to wskazuje.

12 maja, w sobotę o godzinie 11.00 mieliśmy ogromną przyjemność gościć w skromnych progach naszej świetlicy pana Maćka Jachowskiego. Wydarzenie to przyciągnęło tłumny dzieciaków i młodzieży. Nic dziwnego, bo nigdy nic podobnego nie działo się w naszej miejscowości. Jeszcze kilka dni przed pamiętną sobotą, wszyscy mogliśmy oglądać naszego wyjątkowego gościa w cotygodniowych odcinkach „M jak miłość”. A teraz ten sam człowiek przyjechał specjalnie do nas. Niesamowite!

Przywitaliśmy aktora (wraz z jego managerką- Anną Guzik) gromkimi brawami. Wspólne spotkanie rozpoczęliśmy od wysłuchania jednego z utworów pana Macieja (i obejrzeniu jego teledysku). Była to piosenka „Aniołów czas” uświetniająca słuchowisko „Anielskie sprawki” wydane na rzecz Centrum Zdrowia Dziecka. Następnie pani Maria Smorczewska krótko powitała gości w imieniu swoim i wszystkich nas tam zebranych.

Po tym przyszedł czas na rozmowę z aktorem, punkt według mnie szalenie interesujący. Pan Maciej wraz ze swą managerką odpowiadali na zadane przez nas pytania. Oprócz tego dowiedzieliśmy się wielu ciekawostek o aktorze. Opowiedział nam o pracy w swych dwóch serialach, czyli: „M jak miłość” (z którego kojarzy go chyba większość społeczeństwa) oraz „Na Wspólnej”. Z ust Anny Guzik usłyszeliśmy też o wielkim talencie wokalnym pana Maćka, o którym świat mógł usłyszeć w programie „Jak oni śpiewają”, w którym to aktor doszedł aż do ścisłego finału. Teraz zaś Maciej Jachowski sporo koncertuje, co zaowocuje być może wydaniem solowej płyty. Trzymamy kciuki.

Jedno z pytań zadanych przez uczestników spotkania dotyczyło ścieżki zawodowej artysty, czyli studiów, przygotowania do zawodu. Pan Maciej powiedział, że wybierając aktorstwo, człowiek musi być w pełni świadomy swej decyzji, ale co istotniejsze, musi być jej absolutnie pewny. Żadnych wahań, żadnych niepewności. Gdzieś w głębi serca kandydat na aktora musi czuć, że to jest właśnie to. Owa siła tkwiąca w przekonaniu o słuszności podjętej decyzji o aktorstwie, daje niesamowitą mobilizację i wytrwałość w spełnieniu marzeń artystycznych, ale wcześniej w samym ukończeniu studiów, które proste nie są.

W kolejnym pytaniu pojawia się temat teatru. Pan Jachowski nie jest z nim związany. Owszem, występował wcześniej w kilku przedstawieniach, ale jak sam mówi jest aktorem filmowym i telewizyjnym i to jest jego priorytetem.

Na pytanie „Czy występuje pan również w teatrze?” aktor odpowiada z głębokim przekonaniem: „Jeszcze nie. Do teatru trzeba dojrzeć. Ja powoli dojrzewam.” Oprócz talentu, charyzmy i osobowości, pan Jachowski posiada jeszcze jedną niezwykle istotną cechę, która dziś już powoli wymiera wśród nowoczesnego społeczeństwa. Mowa oczywiście o skromności.

Pan Maciej wraz ze swoją managerką opowiedzieli jeszcze kilka interesujących rzeczy, jednakże chcąc ująć je wszystkie, mogłabym powoli pisać książkę, dlatego wybrałam te najbardziej, według mnie, interesujące.

Kolejnym punktem spotkania była wspólna zabawa przy śpiewie. Zaprezentowaliśmy artyście kilka piosenek religijnych. Myślę, że nasze wykonanie mu się podobało. Podczas jednej z piosenek, której elementem była prościutka „choreografia”, słyszymy słowa aktora: „Nie potrafię za wami nadążyć, co za skomplikowana choreografia! Chyba właśnie dlatego tak szybko odpadłem z Tańca z gwiazdami”. Poczucie humoru to kolejna cecha Pana Jachowskiego, za którą bardzo go polubiliśmy.

Następnie przyszedł czas na upragnione… zdjęcia i autografy. Ledwie pan Maciej zdążył usiąść przy stoliku, natychmiast pojawiła się przed nim ogromna kolejka, której końca nie było widać. Każdy kto oczekiwał na pamiątkowy podpis artysty, otrzymał specjalne zdjęcie od aktora z imiennym autografem.

Ostatnim punktem spotkania było wspólne pamiątkowe zdjęcie. Dziecięcy przedstawiciele ze świetlicy wręczyli naszym gościom własnoręcznie wykonane kwiaty i drobne upominki. My również otrzymaliśmy od nich prezenty, złożone na ręce pani Marii. Na koniec podziękowaliśmy aktorowi za to niezwykłe spotkanie. On z kolei wyraził wdzięczność za zaproszenie. Zapowiedział też, że jeżeli tylko będzie mógł, odwiedzi nas podczas tegorocznych półkolonii.

Te kilka godzin minęło wręcz błyskawicznie. Ani się obejrzeliśmy, a spotkanie z gwiazdą dobiegło końca.

Myślę jednak, że wspomnienia pozostaną. Jak wspomniałam wcześniej o tak niecodziennym wydarzeniu nie sposób zapomnieć. To niesamowite, że pewnego dnia przyjeżdża do nas znany aktor. Przyjeżdża, aby zapoznać się z nami, porozmawiać, pożartować, wspólnie spędzić czas. A co za tym idzie, nikną wszelkie bariery, nie mamy już poczucia, że obok nas siedzi telewizyjna gwiazda. Na te kilka godzin Maciej Jachowski staje się dla nas zwyczajnym, młodym mężczyzną: bardzo sympatycznym i z dużym poczuciem humoru.

Mimo, że już po raz trzeci miałam przyjemność oglądać aktora na żywo (bo dwukrotnie był obecny na Zlotach naszych świetlic), to uczucie ekscytacji towarzyszyło mi za każdym razem. Zmieniały się jedynie okoliczności tych spotkań. Przeżycia pozostają te same.

Kilka dni później znów widzę Maćka Jachowskiego na dużym ekranie, w serialu „M jak miłość”. Uśmiecham się do siebie. Z głębokim przekonaniem, że nie ma rzeczy niemożliwych.

 

Natomiast p. Maria Smorczewska, kierownik świetlicy środowiskowej dopowiedziała:

Chociaż od wizyty Pana Macieja Jachowskiego minął już pewien czas wciąż w świetlicy słyszę rozmowy o tym, jakże wspaniałym i niecodziennym wydarzeniu. Chcę dodać, że p. Maciej gościł u nas nie tylko w towarzystwie przemiłej managerki – Anny Guzik, ale również w towarzystwie przesympatycznej p. Izabeli Siander – pełnomocnika wojewody mazowieckiego, która od roku należy do grona naszych świetlicowych przyjaciół. To właśnie p. Iza była „kierownikiem wycieczki”, czyli osobą, która uczyniła, aby doszło do tego wydarzenia i wzorowo zadbała, aby wszyscy czuli się dobrze. Podczas spotkania, razem z moimi podopiecznymi, postanowiliśmy, że główną tematyką naszych tegorocznych letnich półkolonii będzie słuchowisko „Anielskie sprawki”. Perfekcyjnie nauczymy się śpiewać piosenkę „Aniołów czas” oraz wykonamy przedstawienia kilku bajek z „anielskiego” słuchowiska. Jeżeli czas pozwoli sfilmujemy nasze przedstawienia. Największa naszą radością będzie, jeżeli p. Maciej zechce do nas przyjechać i je ocenić. Już dzisiaj gorąco zapraszamy.

 

Biuro Programu Promyk Dnia